piątek, 3 czerwca 2016

Myślałam, że zdążę przed Dniem Mamy. A tu gdzie tam, nawet przed Dniem Dziecka się nie udało. A chciałam się podzielić, tymi radościami, codziennościami. Pozostają zatem cotygodniowości.

Dzień Mamy, Dzień Matki. Bardzo mnie zadziwia ile ten dzień znaczy dla dzieci. Te oczekiwania, emocje. Wszystko ma być idealnie. Nie uwierzycie, ile razy usłyszałam w tym dniu "-To najgorszy Dzień Matki w moim życiu/ jaki można sobie wyobrazić/ itp!". Nie, nie z moich ust.

Na Dzień Matki domagam się zdjęcia - ze wszystkimi dziećmi. Trudne zadanie: Ludwika już ledwo można utrzymać, Hania się gniewa, że musiała zejść z placu zabaw, Róża dowcipkuje, a Ignacy tylko kombinuje jak dostawić jej różki. Tylko mama idealna.

Może to przez to, że jeszcze i Boże Ciało akurat w tym dniu. Uwielbiamy Boże Ciało na Siekierkach, to całe chaotyczne, radosne zamieszanie. Nikogo nie dziwi Ludwiczek sypiący kwiaty, kto powiedział, że najlepszą zabawę mają mieć tylko  dziewczynki. Ale wyszykowanie się graniczy z cudem. Tym razem wyruszyliśmy bez koszyczków do sypania kwiatów - no jak to, bez sypania? Musiałam wracać.









Nasza siekierkowska Matka Boska Nauczycielka Młodzieży

Parę dni później, podczas wizyty w Gostyninie u Dziadka Jurka idealna matka wywiozła swoje kochane dzieci rowerem na środek jeziora i pozwoliła im pływać. Czwórka dzieci na rowerze wodnym, nie licząc psa!












Photo by Hania. Figa się bardzo boi, bo wie co ją za chwilę czeka. A przecież świetnie pływa...


Majowe kąpiele to chyba nasz rekord. To znaczy Ich, bez rodziców. Maciek nie mógł odżałować okazji, ale wolał brylować na zebraniu Członków Rodu. Mi i dzieciom wystarczyło wcześniejsze zbiorowe robienie podziwiska wokół tabliczki z nazwą wioski, z której praszczurowie Rodu się wywodzą. Nie pytajcie mnie o co chodzi.





Chciałabym zakończyć jakimś miłym akcentem z Dnia Dziecka, ale to był chyba najgorszy Dzień Dziecka w moim życiu. Więc zrobimy sobie Dzień Dziecka w weekend, czego i Wam życzę!

9 komentarzy:

  1. Cudną rodzinkę tworzycie! Wszystkie dzieciaki masz piękne, ale Ruda skradła moje serce- jest ucieleśnieniem bohaterek powieści z moich szczenięcych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudną rodzinkę tworzycie! Wszystkie dzieciaki masz piękne, ale Ruda skradła moje serce- jest ucieleśnieniem bohaterek powieści z moich szczenięcych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, najprzyjemniej świętuje się Dzień Mamy z dziećmi! Dzięki za piękny reportaż!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj..To juz nie bedzie zadnych wspisow?
    Szkoda, wielka szkoda ..:(.
    Daj prosze tylko znac, ze u Was wszystko ok, bo mysle, ze sporo osob sie martwi, co sie stalo...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej,hej, to ja, zaginiona blogerka... ;-) bez zasięgu i Internetu, piszę by uspokoić moje wspaniałe, zaniepokojone czytelniczki - po prostu, najpierw za dużo pracy a teraz za dużo odpoczynku. Jak tylko wrócimy (my znów w Chorwacji, w tym samym miejscu co w zeszłym roku) obiecuję porządnie się opisać. Zajrzyjcie pod koniec sierpnia. Dziękuję i gorąco pozdrawiam! Iza

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie że się odezwałaś, też się zastanawiałam co się dzieje... Udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń