wtorek, 7 lipca 2015

lipcowa niedziela na Starówce

Bardzo dziękuję za wszelkie wyrazy troski i otuchy. Funkcjonuję już zupełnie dobrze, codziennie posilam się naręczami zielonej pietruszki (uwielbiam, czy to nie wspaniale?). Całe szczęście, że nasz wyjazd do Chorwacji dopiero w ten weekend, nie wiem jak by to było w poprzedni...
To znaczy wiem - ja na pewno większość czasu musiałabym przeleżeć. Na przykład niedzielę. Udało się nam dopiero na szesnastą zebrać do kościoła, ale za to postanowiliśmy skusić dzieciaki perspektywą ochłody w fontannach u stóp bulwarów przy Starym Mieście.

A jednak na fontanny prawie nikt nie miał ochoty (tylko na Hanię można zawsze liczyć). To nic. Odwiedziliśmy stare kąty - ogród i klubik przy Fundacji Sto Pociech. Cudowne miejsce, odkryłam je jeszcze jak Ignaś był malutki.
Pomyśleć, że znajdujemy się w samym sercu Starówki, za płotem kościoła Dominikanów.







To była świetna okazja, żeby założyć moją najnowszą jedwabną zdobycz (tak, z owego feralnego dnia). Ciekawa ta suknia - firma Orwell z Niemiec (nie ma jeszcze nawet internetowego sklepu), a na metce 'made in Poland'. I 100% silk (15 zł).



To była duża przyjemność, wystroić się i po prostu pójść z rodziną na niedzielny spacer.
Nasze pierwsze wakacyjne wspólne zdjęcie:


Mam zamiar jeszcze sporo w te wakacje takich zrobić.
Pozdrowienia!


15 komentarzy:

  1. Śliczna ta suknia, bardzo w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ta suknia, bardzo w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Może ciut staroświecka (Róża lekko się skrzywiła ;-) ale i mi to nie przeszkadza :-))

      Usuń
  3. I gdzie są w centrum Warszawy takie lumpeksy ja sie pytam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, chyba znacie zasadę rasowego szperacza ;-) Nie zdradzać swoich sekretnych miejsc ;-)
      Tyle, że miejsce nie jest zbyt sekretne :-)) Jechałam Marszałkowską, od strony Pl. Konstytucji - duże żółte szyldy na szybach.
      W dzień dostawy byłam tam tylko raz, bo ludzie się bili (serio!), ale i tak moje ulubione sukienki są właśnie stąd :-))

      Usuń
  4. Podziwiam Cię, moja siłaczko, nic sobie nie odpuszczasz... Trochę mnie to martwi, zadbaj bardziej o siebie, żeby mieć więcej siły dla innych...Porozpieszczaj się chociaż w chorobie!!!
    Suknia rzeczywiście piękna, zdjęcia również! Czekamy na wakacyjne reportaże, uważajcie na wodę!
    Całuski i uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko pod kontrolą - naprawdę z przyjemnością przeleżałam większość ostatnich dni :-))
      Całusy!

      Usuń
  5. Piękna sukienka na pięknej kobiecie!
    Iza doczytałam, ciary przeszły mi po plecach. Dbaj o siebie, bardzo. Buziaki od Czworokątnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :-))
      Moje piąte szycie, ech...

      Usuń
  6. Ignacy już taki wysoki!! :o
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  7. Słuchałąm Was dzisiaj w Trójce :D Jesteście wspaniałą rodziną! Wsystkiego co najlepsze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Bardzo dziękuję. nawet nie wiedzieliśmy że to wczoraj była emisja ;-) pozdrawiam serdecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń