wtorek, 9 czerwca 2015

truskawkowy zawrót głowy - w Truskawkowie

Cudownie, wspaniale było w Truskawkowie. Z podziwem odkrywaliśmy zmiany, jakie tu zaszły przez rok od naszego poprzedniego pobytu (tu) - werandy! króliczki! a Pani Truskawkowa lada dzień będzie bawić swoje szóste dziecię...! Nie mogłam wyjść z podziwu.
I z namiotu z truskawkami..!





Niektóre truskawki były tak rozgrzane słońcem, że aż parzyły w język. A smakowały jak gorące, truskawkowe konfitury wyjadane prosto z garnka...
Naprawdę, ciężko było się zmobilizować, żeby gdzieś się stamtąd ruszyć. W rzeczy samej, udało się tylko drugiego dnia, i to po południu.












W powrotnej drodze z wąwozów Maciek nam nie towarzyszył - wracał do domku biegiem. Ja za to zażądałam maków, nie kosztowały mnie wiele, tylko po lodzie w supermarkecie po drodze. Dzięki tym kaprysom mogliśmy Maćka dwa razy podziwiać jak nas mijał. A na miejscu i tak był pierwszy (dystans 10 km).





Strumyczek, wąwozy, las, lody - wszystko w każdym razie przegrywało z Truskawkowem. Nie to, żebym bardzo narzekała. Był wreszcie czas na rozegranie arcyskomplikowanej partyjki Ewolucji (i znowu Ignacy wygrał), kolejne porcje truskawkowego koktajlu i króliczki. Ba, nawet ciasto udało się upiec, z truskawkami, a jakże.









Przez te trzy dni z kawałkiem zebraliśmy dwanaście łubianek. Nie licząc tego, co trafiło prosto do brzucha - do mojego na pewno jeszcze przynajmniej jedna...


No cóż, pozostaje wspominać. Figa od powrotu ewidentnie pogrążyła się w depresji...


PS Przestrzegam przed pomysłem odwiedzenia Kazimierza Dolnego w okolicach Bożego Ciała - przejazd przez to niewielkie przecież miasteczko zajął nam grubo ponad pół godziny, tzn. jazdy było może pięć minut...
Za to do Truskawkowa - proszę bardzo, domki dla gości są dwa :-)

5 komentarzy:

  1. Truskawkowe pole - cieszę się, że sobie użyliście. Czy do mrożenia też przywieźliście ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach wyobrażam sobie jak było pysznie i wspaniale! a Mama na rodzinnym zdjęciu wygląda jak siostra - patrzę i zachwycam się!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- to samo miałam napisać!

      Usuń