czwartek, 25 czerwca 2015

początek lata: na sportowo

W niedzielę wzięliśmy udział w kapitalnej, rodzinnej imprezie sportowej, która się nazywa rolkathlon. Zdjęcie sobie wzięłam od organizatorów (BestWay Gold Charity Group) - potraficie nas zidentyfikować? Wszystkich? :-)


Stawiliśmy się wszyscy, w dwóch drużynach. W każdej drużynie rower, rolki i bieg, w formie sztafety. Emocje były niesamowite. Nie mam zbyt wielu zdjęć ale 'team spirit' na najwyższym poziomie (przydałoby się nam więcej tego na co dzień...).








W ostatniej chwili dodaliśmy do składu przyjaciela Ignacego, bo Lulek jednak trochę się okazał za mały - dystanse konkretne: pół kilometra na rolkach, dwa biegiem i pięć na rowerze.



 Ale to Lulek wydawał się być najbardziej dumny ze zdobytych pucharów. I to on zasnął z pucharem na poduszce tego wieczoru. A kolejnego z kierownicą roweru, który przemalowuje mu tata. Mam nadzieję, że wyzbędzie się zwyczaju zabierania do łóżka swojej największej fascynacji danego dnia, przynajmniej przed osiemnastką...


Tak, puchary zdobywał każdy zespół. I jeszcze frytek do woli. Oraz kupon do fryzjera, a miłe panie fryzjerki robiły też fryzury na miejscu. Udało mi się wszystko przedstawić na poniższym zdjęciu:


Ale najlepsze były bilety do parku linowego, które wykorzystaliśmy jeszcze tego samego dnia, zaoszczędzając, bagatela, grubo ponad sto złotych.


Dodam tylko na koniec, że tłoku nie było. Organizatorzy ograniczyli udział do 30 drużyn a było... dziewięć.


No tak.
W każdym razie sportowy duch trzyma się ciągle na wysokim poziomie. Po ostatnim szkolnym weekendzie, z obowiązkową prezentacją zdobytych umiejętności przez poszczególne nasze dzieci (tylko Ignacy zaoszczędził nam trudu) w sobotę i w niedzielę mam zamiar brać udział w biegowych imprezach. Czyżby tak podziałały na mnie nowe buty??
Czy któraś z czytelniczek wybiera się na Irena Samsung Run? Chętnie przybiję piątkę ;-)


5 komentarzy:

  1. Kto organizował taką fajną imprezę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trochę niewyraźnie na górze napisałam - BestWay Gold Charity Group :-) Chyba warto obserwować ich facebooka, we wrześniu są plany na następne wydarzenie. Ja znalazłam przypadkiem, jak szukałam zajęć dla dzieciaków na początek tek wakacji :-))

      Usuń
  2. Jaka fajna ta nasza stolica i jacy fajni ludzie w niej mieszkają! :))
    Właśnie niedawno wróciliśmy z Warszawy i jesteśmy cali w ochach i achach, a po tym poście - zachwytów jeszcze więcej :)
    Cudnie na Was patrzeć :)
    Energia w czystej postaci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że stolica godnie Was przyjęła :-)) Wilanów to świetny wybór - trochę żałuję, że myśmy tam wtedy nie byli, ale by był numer Was spotkać :-)
      A, i świetnie sobie poradziliście z komunikacją - ja pierwszy raz w W-wie parę razy pojechałam w przeciwną stronę ;-)

      Usuń
  3. Rozpoznałam Was wszystkich, babcia bardzo się cieszy, że jesteście ze sportem za pan brat! Gratuluję dobrej zabawy, pucharów i dyplomów. Izunia, biegnij jak strzała na tych zawodach! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń