czwartek, 17 lipca 2014

Rawa Pippi

Rawa Mazowiecka i Pippi Pończoszanka - to brzmi jak przygoda. I rzeczywiście, niczym prawdziwi fani wyruszyliśmy we wtorek w podróż do oddalonej o 60 km Rawy, aby jeszcze raz obejrzeć to niesamowite objazdowe przedstawienie. Chociaż samo przedstawienie chyba by mnie nie skusiło, strasznie nie lubię jeździć za miasto (na autostradzie praktycznie cały czas mam mocno zaciśnięte ręce na kierownicy) ale w trakcie spektaklu i po gra Bura Kura, a za ich piosenkami do grania na nosie wprost przepadamy.
Tym razem Bura Kura dała naprawdę czadu, zagrali sporo kawałków, a nie 3 czy 4 jak poprzednim razem. I spektakl po roku też nie stracił na uroku, prawdziwa cyrkowa awantura. Towarzyszyły mi jednak tylko maluchy, bo Róża u przyjaciółki a Ignacy się wyłamał, gimnazjalista jeden (niech oni nie rosną tak szybko, z kim ja pojadę na Pippi za 5 lat?!).







Rawa niezwykle malownicza. Żałowałam tylko, że tak się długo zbieraliśmy, że nie skorzystaliśmy z tych plaż i niesamowitych ścieżek rowerowych (jest też piękny, nowoczesny basen i to gratis od 8 do 14 dla dzieci w wakacje). Zapisujemy na liście miejsc, w których chcielibyśmy spędzić wakacje.







Kto z przodu, ten lepszy, znacie to?



Jedynie restauracja Klimaty, o której przeczytałam pochlebne recenzje zupełnie nie zachwyciła. Ładne i przyjemne miejsce, ale z jedzeniem słabo, i na naleśnika czekaliśmy prawie godzinę. Dzieciaki z nudów były bliskie wariactwa, ja może mniej. No chyba że wtedy, gdy po swojej kawie i cieście (dużym i niedobrym) musiałam jeszcze pochłaniać ich obiady. Nie marnować, święte zasady i nie ma na to rady!





Dziś już czwartek, więc niebawem relacja ze świata sztuki. Nie nadążam z tymi relacjami.

4 komentarze:

  1. Po waszych zdjęciach nie czuć, że to wakacje w mieście :) Pięknie wyglądacie i pięknie wypoczywacie -czekam na kolejne posty :) te ze sztuka w tle koniecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widzę, że u Was odwrotna kolejność, ciekawe czy po morzu można jeszcze też miasto docenić ;-) Na pewno tak, tego się trzymajmy :-))

      Usuń
  2. Poczytałam, popodziwiałam... No i jest Twoja nowa mina, huraaaaaa !!! Pisz jak najczęściej !

    OdpowiedzUsuń