piątek, 30 maja 2014

truskawkowo, czyli nasz weekend w Kazimierzu

Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia w ten ubiegły weekend. Gdy zgrałam dziś zdjęcia, w ten zimny szary dzień, kończący zimny, szary tydzień roboczy, to aż nie chciało mi się wierzyć, że doświadczyliśmy już najprawdziwszego lata.
Szczęście tym większe, że trafiliśmy na niesamowite miejsce. Kolejny raz okazało się, że na Mamę w centrum można liczyć i rekomendowany przez nią domek (tutaj) spełni wszelkie oczekiwania. A nawet o wiele, wiele więcej.
Co prawda wiedzieliśmy, że będziemy nocować w Truskawkowie. Ale takiej obfitości się zupełnie nie spodziewaliśmy!




Jedliśmy truskawki na śniadanie, obiad i kolację. Pomiędzy posiłkami też. Słodkie tak, że nawet dzieci nie domagały się cukru.  Prosto z krzaczków najbardziej zadbanego gospodarstwa jakie widziałam.
Do tego zaplecze dla dzieci fantastyczne - co pewnie też wynika z faktu, że gospodarze mają 5 (tak!) własnych w wieku od 1 do 10.





Bardzo ciekawi i niezwykle inspirujący ludzie, ci gospodarze. Wszystko zrobili własnymi siłami w ciągu ostatnich 10 lat. Łącznie z dwoma gościnnymi domkami, pięknie zbudowanymi i wyposażonymi. Nie mam zdjęć, bo cały czas spędzaliśmy na dworze, do domku wchodząc tylko pozmywać. Jak się ma taki widok, to jest to czysta przyjemność.


Tak, Truskawkowo zdecydowanie zapadło nam w serca. Wygrało z wąwozami w cuglach. Może i dobrze, że w Norowym byliśmy przed udaniem się do naszej miejscówki, bo inaczej jestem pewna, że nigdzie byśmy się nie ruszyli. A przecież wąwozów jednak byłoby szkoda...







Słonecznego weekendu życzę, może go trochę zaczaruję tymi zdjęciami. W końcu czekamy tu przecież na Dzień Dziecka!

6 komentarzy:

  1. Ciesze się bardzo, że się Wam.podobało! :)) i zazdroszczę truskawek, mniam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominają Was tam..! Na pewno warto wrócić, mam nadzieję, że i nam się kiedyś uda. Jeszcze raz dzięki, że podzieliłaś się namiarami na tak fantastyczne miejsce :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I dziś też się udało - pełnia słońca :-) Oj, czuć już te wakacje...!

      Usuń
  3. To lato na wiosnę zachwyciło chyba wszystkie dzieci i nie tylko - my z radością powyciągaliśmy letnie koszulki na ramiączkach i wakacjowaliśmy się z podobną uciechą jak Wy. Wspaniałe to Truskawkowo! Może kiedyś odwiedzimy. Widzę, że bardzo warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto. Najchętniej byśmy tam zamieszkali, kiedyś na pewno pojedziemy na dłużej - tym razem nie udało mi się nawet dopchać do hamaka :-) I już żadne truskawki w Warszawie tak nie smakują...

      Usuń