piątek, 23 maja 2014

pocztówka z Kazimierza

Tak szybciutko, żeby zdążyć na ostatnią sesję konferencji wysyłam pocztówkę z pięknego, wiosennego Kazimierza. Właściwie to nie znam go w innej odsłonie, bo przyjeżdżam tu tylko przy okazji konferencji (w 2000 po raz pierwszy, na moim pierwszym wystąpieniu).
Wspaniale spędzony czas, mnóstwo rozmów z ciekawymi ludźmi, koncerty (skrzypcowy! Turnau!!), bajeczne jedzenie. I jeszcze do tego możliwość nacieszenia się przepiękną przyrodą (gdy wybrałam się pobiegać to zgubiłam się w tych wąwozach, co podobno wcale nie jest trudne). Prawdziwe wakacje od codzienności.







A jutro dołącza do mnie moja ekipa. I to jest najprzyjemniejsza część takich wyjazdów, gdy mogę je też dzielić z moimi ulubionymi ludźmi.
Rodzinne zdjęcia wrócą tu zatem już po weekendzie, a dziś na koniec jeszcze zdjęcie a'la blogerka modowa. Chyba się do tego nie nadaję, ale co tam :-)
Fantastycznego weekendu wszystkim życzę!


4 komentarze:

  1. Pięknie :) My przyjeżdżamy całą rodzinką do Kazimierza we wtorek już nie mogę się doczekać :) pięknego weekendu i rodzinnego życzę zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O super! Będzie na pewno wspaniale...! Pozdrów ode mnie wąwozy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje , córcia, konferencji i chwili oddechu. Dziwne wrażenie, że może być " aż tyle natury" i jeszcze dla człowieka znajdzie się miejsce. Modelka też z Ciebie niezła, na zdjęciu we wzorzystej sukience widzę Cię w upiętych wysoko włosach i byłoby IDEALNIE.
    Pogodnego weekendu z rodziną !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle piękne zdjęcia, tęsknię za Kazimierzem :)

    OdpowiedzUsuń