środa, 18 grudnia 2013

Ignacy 12

To już absolutnie niepodważalne - jesteśmy rodzicami nastolatka. Jego zabawna, wyjątkowa osobowość wygląda na całkiem ukształtowaną. I choć ten chłopiec towarzyszy nam od początku naszej rodzicielskiej drogi (właściwie to nas na nią sprowadził) to coś podejrzewam, że jeszcze wiele razy nas zaskoczy.



Na przykład prezent - dobrze, że wybrany na wspólnej wyprawie, bo samej nigdy by mi nie przyszło to do głowy. Maćkowi może tak, ale chyba miałby wyrzuty, że kierował się własnymi preferencjami. Mowa o "wielofunkcyjnym szwajcarskim narzędziu". Hmmm... Proszę mnie nie pytać do czego mu to potrzebne, co ja tam wiem o 12-letnich chłopcach... Mina Ludwika świadczy zresztą, że on też niewiele.


Róża pękała za śmiechu, gdy usłyszała co jej brat sobie wybrał. Riposta była krótka: "Ty wybrałaś sobie szczoteczkę do zębów [elektryczną], więc raczej nie Ty powinnaś się śmiać." Dwa światy. 
Zresztą, ostatnio na imprezie mikołajkowej u taty bardzo wyraźnie ujawniły się zalety ich różnic w zainteresowaniach. Ignacy z racji starszej kategorii wiekowej załapał się na iPod'a, co Różę doprowadziło na skraj rozpaczy. Dosłownie zalała się łzami wyrzekając na najgorszy dzień w życiu. Już w drodze do domu Ignacy ustalił szczegóły układu: iPod za paczkę Mamb i żelków. Obie strony były bardziej niż usatysfakcjonowane. Taki to już jest ten nasz Ignacy.




Świętowanie w rodzinnym gronie, co ma oczywiście swoje plusy. Na przykład liczba pięknych studentek na imprezie - towarzysko taka szansa to kto wie, może za 10 lat?



Wielkie plany, których jestem dużą entuzjastką jeszcze muszą poczekać, może w styczniu? W każdym razie uznałam, że Ignacy powinien się chociaż minimalnie w przygotowania zaangażować, a póki co wieczory z książką w ręką zdecydowanie wygrywają z najbardziej nawet obiecującymi planami... Zobaczymy. 

Cokolwiek przyszłość przyniesie, nie zdziwię się, jeśli zakończy się jego kariera przy tak przystrojonym biurku (zdjęcie również z firmowej imprezy), pełen zachwyt:



7 komentarzy:

  1. Świetnie się prezentuje ten Wasz nastolatek... Jak się go zestawi ze zdjęciami Was z noworodkiem Ignasiem przy choince, to zmiany są ogromne !!!
    Mam nadzieję, że umysł nadąża za ciałem... A jak tam jego wegetarianizm ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Wygląda, że już wkrótce przerośnie Mikołaja. Do zobaczenia niebawem!

      Usuń
  2. Ale fajny nastolatek :)
    I bardzo mnie wzrusza, jak rodzice tak piszą o dziecku: "jego zabawna, wyjątkowa osobowość..." :)
    Iza, gratulacje dla Ignaca, Ciebie i całej Waszej rodziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa...

      Usuń
  3. Wspaniały wpis - pięknie o nim mówisz. Czytałam z zachwytem i wzruszeniem. Wszystkiego najlepszego dla Solenizanta - by te wizje, plany i marzenia spełniły się tak, jak sobie życzy.
    I dla Was wszystkich - miłych przedświątecznych dni! By ten czas tak nie gnał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście jest trudne - i mówienie o dzieciach, i uchwycenie pędzącego czasu. Również życzę jak najwięcej satysfakcji w tych dziedzinach, i ogromnie dziękuję!

      Usuń
  4. Co spojrzę, to chichoczę z asystentki Mikołaja ubranej w nocną koszulę...:)))

    OdpowiedzUsuń