środa, 28 sierpnia 2013

w legolandzie

Uatrakcyjniliśmy sobie do maximum pobyt w Świnoujściu i wyskoczyliśmy na 5 dni do Danii. Główny cel: legoland, głównie dla naszego najmłodszego legomaniaka. Ale reszta gromadki też była mocno podekscytowana, szczególnie (albo mimo) że byliśmy tam już dwa lata temu. Obiecaliśmy wtedy dzieciakom powtórkę, gdy wzrost pozwoli każdemu z nich na korzystanie z większej ilości atrakcji.


Pobyt ze starszymi dziećmi jest oczywiście o wiele łatwiejszy i chyba przyjemniejszy. O ile oczywiście jest pogoda - pierwszego dnia deszcz był trochę zniechęcający, ale w sumie odpowiednie ubrania pozwalały łapać chwile rozpogodzeń (na szczęście nie lało bez przerwy). Zresztą tłumy innych odwiedzających uważały zapewne podobnie, bo swoje i tak trzeba było w kolejce odstać.
Ta dwójka szybko odłączyła się od grupy i szalała na własną rękę.



Dopiero w porze posiłków odczuwaliśmy, że przyszliśmy z czwórką dzieci (drogo, oj drogo w tym legolandzie...). Oczywiście po obiad też trzeba było swoje odstać, Hania wykorzystała na przykład ten czas na naukę sznurowania butów. Lulek po prostu się nudził (uroczo).




Ponieważ starszaki szalały na własną rękę, na zdjęciach mam głównie maluchy i ich miłe, spokojne atrakcje.












Ale gdy spotkaliśmy Ignacego i Różę, uparli się, że muszę iść z nimi na najgorsze rollercostery. Bawiłam się jak należy i tak też piszczałam.


Najważniejsze są chyba jednak cudne miasteczka całe z klocków lego, odwzorowujące prawdziwe duńskie miasta, oraz miasta sąsiadów - Szwecja, Niemcy - żadnego polskiego póki co nie ma, choć myślę, że takie np. Świnoujście mogłoby się prezentować bardzo ciekawie. Zresztą bardzo wielu Polaków można w legolandzie spotkać, więc powinni to przemyśleć.







Dla prawdziwego fana lego jest to z pewnością niezapomniane przeżycie. Ale chyba dwa razy wystarczy...


9 komentarzy:

  1. Miło znowu Was widzieć :). Fajnie z Wami zwiedzać świat - wygodnie i bezpiecznie :)).

    Całusy !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nam fajnie zwiedzać świat, gdy wiemy, że Fidze jest wygodnie i bezpiecznie :-)) Dzięki!!

      Usuń
  2. dzień dobry :)) ja piszę z takim pytaniem, czy zobaczymy Różę w tej serii Lekarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciekawe pytanie, Róża była przeszczęśliwa gdy to zobaczyła :-) I tak, będzie, z podobną intensywnością jak do tej pory :-))

      Usuń
    2. W takim razie przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Róży w oczekiwaniu na nowe odcinki ;))

      Usuń
  3. Cudna wyprawa :) Myślałam, że "my" jeszcze za mali na taki Legoland ale po tym pięknym wpisie jestem na tak :) Czytam Was zawsze z wielką przyjemnością. Pozdrawiam ciepło :) M. z rodzinką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A po Legolandzie chodzą nawet z niemowlakami, jest nawet bardzo fajny budyneczek, w którym można nakarmić dziecko, przewinąć i uśpić - sama się w nim zdrzemnęłam 2 lata temu. Tym razem nie było już takiej opcji :-)

      Usuń
  4. o jakie cudne kadry, z bananem na ustach je przegladam i wspominam nasza wyprawę, tez chciałabym tam wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję! Twoich zdjęć nawet nie odważam się komentować, przepiękny Bałtyk... A wrócić warto, ciągle coś dobudowują :-)

      Usuń