środa, 21 sierpnia 2013

10 lat Róży - w Świnoujściu

Cicho u nas, bo wakacje nad morzem nie komponują mi się z internetem. I dobrze. Ale te wszystkie piękne miejsca, spotkania, przygody zasługują na upamiętnienie, więc parę wpisów postaram się nadrobić.
Moje rodzinne miasto (prawie, bo mieszkam tu od kiedy skończyłam jakieś kilkanaście... miesięcy) to powoli tradycyjna destynacja naszych rodzinnych wakacji. Jednym z kulminacyjnych wydarzeń są urodziny Róży, które jeśli mnie pamięć nie myli już od jej roczku świętujemy właśnie w Świnoujściu. Właściwie powinnam była urodzić ją w Świnoujściu. Gdyby nie to, że Róża lubi być warszawianką.


Do rytuałów należy już szalony deser na promenadzie i promenadowe atrakcje. Wesoło i rodzinnie.





Przy "tłuczeniu robali" padł rekord automatu... Nie mogło się też obejść bez old-schoolowej strzelnicy.



Jeszcze tylko 10 fikołków na trampolinie by uczcić tę okrągłą rocznicę i pomknęła na hulajnodze w dal.



Chyba wszyscy trochę zazdrościmy Rózi tych sierpniowych, nadmorskich urodzin...



6 komentarzy:

  1. Sto lat dla Róży!!:) ależ ten czas leci...pamiętam ją taką malutką, z pierwszego spaceru:) Mam wrażenie, że to było tak całkiem niedawno, jakieś 2 lata temu a minęło już 10! szok!!:) Bawcie się dobrze. Ściskamy Was wakacyjnie i czekamy na Was w Wawie. do zobaczenia e&w

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewelina, fajnie że zaglądasz ;-) Rzeczywiście to niedo wiary, jak to szybko leci. Musimy się koniecznie spotkać we wrześniu, całusy!

      Usuń
  2. od czasu posta o Waszej przygodzie w Londynie zaglądam regularnie;)do zobaczenia we wrześniu!ściskam:)e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, tylko nie obiecuję, że będzie więcej takich przygód ;-)

      Usuń
  3. jesteście fantastyczni;) weszłam przypadkiem na twój blog...Boże jak to dobrze, że na świecie są tacy ludzie jak ty;)
    świetnie, że masz taką gromadkę...my czekamy na nasze trzecie dziecko z niecierpliwością i miłością;)pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nieczęsto dostaję takie sympatyczne komentarze od postronnych czytelników, ogromnie mi miło..! Gratuluję również udanego bloga, a i oczywiście wstąpienia do uroczego klubu rodzin 3+ :-)

      Usuń