piątek, 30 listopada 2012

lampy z resztek tapety

Tak na szybko wrzucam ostatnie, jesienne w tematyce zdjęcia dwóch kloszy, które wykleiłam resztkami naszej tapety z salonu, w zasadzie w jedno popołudnie. Prosty i fajny (tani) sposób na uatrakcyjnienie/ odnowienie klosza.

Jedna wisząca a druga stojąca.



W sypialni też mamy lampę z tapety (jak znajdę zdjęcie to dodam), ale z tej w sypialni. Jedynie tapeta z pokoju dziewczynek nie trafiła na lampę a to pewnie tylko dlatego, że prawie nic z niej nie zostało...
A już od jutra adwent i będę miała duuużo do pokazania  w kategorii do-it-yourself :-)

6 komentarzy:

  1. Fajny patent :) Nie mam takiej lampy, ale będę pamietać:) )Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No, jak się ma taką tapetę, to nic dziwnego :).

    Brawo za pomysł i wykonanie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Lampy wyglądają super, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A w jaki sposób okleić te klosze?? Chciałabym okleić lampy tapetami które docelowo będą w pokojach córek. Lampki byłby by dodatkiem do całości:) Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, fajnie że zajrzałas:-) Z samym oklejaniem sprawa jest dość prosta- smarujesz klejem i przyklejasz. Grunt to dobrze wyciąć papier; ja odrysowywalam klosz na tapecie turlajac go. Trzeba dobrze dociskac żeby się nie przesuwal.
      Mam nadzieję że te enigmatyczne wskazówki pomogą, daj znać jak poszło! Pozdrawiam, Iza

      Usuń
    2. Jakoś poszło :) Okleiłam lampkę nocna i faktycznie grunt to dobrze odrysować formę. Zostawiłam jednak pod spodem stary materiał i na to położyłam tapetę. Efekt całkiem fajny jak na pierwszy raz :) Teraz biorę się za oklejania pudeł na drobiazgi :) Pozdrawiam Dorota

      Usuń